X
Wiadomości StockWatch.pl
AD.bx ad0c
RSS

Środki z programu Mieszkanie dla Młodych szybko się kończą

Opublikowano: 2017-01-24 19:34:56

Bank Gospodarstwa Krajowego zarezerwował już przeważającą część pieniędzy przeznaczonych na dopłaty do wkładu własnego w ramach programu Mieszkanie dla Młodych. Jest już niemal pewne, że w styczniu pula środków zostanie całkowicie wyczerpana.

Lawina wniosków w ramach MdM ruszyła - do 19 stycznia 2017 r. BGK zarezerwował już 360 mln zł.

Lawina wniosków w ramach MdM ruszyła – do 19 stycznia 2017 r. BGK zarezerwował już 360 mln zł.

Na mieszkania w inwestycjach oddawanych do użytku w 2017 r. przeznaczono w programie MdM 746 mln zł. Połowę tej kwoty rozdysponowano jeszcze w 2016 r. Od nowego roku Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) odblokował pozostałe 381 mln zł. Ruszyła lawina wniosków – do 19 stycznia 2017 r. BGK zarezerwował już większość tej sumy, a do wykorzystania pozostało 19,4 mln zł. Osoby, które chcą kupić z rządowym wsparciem mieszkanie, które będzie gotowe w tym roku, mają zatem już ostatnią szansę. Warto przy tym pamiętać, że decyzja o przyznaniu dopłaty nie zapada w chwili złożenia wniosku, ale dopiero przy jego rejestracji w systemie BGK. Natomiast na osoby, które nie zdążą, czekają jeszcze środki z puli na mieszkania, które będą gotowe w przyszłym roku.

Raty niższe od najmu

Jak wskazują analitycy Home Broker, po wyczerpaniu środków na 2017 r. kupujący będą mieli do dyspozycji tylko pieniądze na 2018 r., a raczej połowę z nich, ponieważ zgodnie z zasadami programu przed 1 stycznia danego roku można wykorzystać jedynie połowę pieniędzy.

– W ustawie na ostatni rok działania MdM (po 2018 r. zostanie on wygaszony) wpisano 762 mln zł, czyli do 1 stycznia 2018 r. wykorzystać można 381 mln zł, z czego 138 mln zł już zostało zablokowane. To oznacza, że w drugiej połowie tego roku program będzie martwy, a potencjalni chętni na dofinansowanie będą musieli czekać na początek 2018 r. – wyjaśnia Marcin Krasoń, przedstawiciel Home Broker.

– Niestety, po wyczerpaniu pieniędzy z budżetu roku bieżącego bez wątpienia dynamika wydawania pieniędzy z przyszłego roku wyraźnie przyspieszy. Dziś trudno dokładnie prognozować, na jak długo środków wystarczy, ale najpewniej znowu na krótko. Za miesiąc, dwa lub trzy znowu banki przestaną przyjmować wnioski o dopłaty. Wtedy ostatnią okazją na budżetową dopłatę będzie styczeń 2018 roku. Pieniądze znowu znikną jednak bardzo szybko – najpewniej będzie to kwestia dni lub tygodni. – dodaje Bartosz Turek, analityk Open Finance.

By zakwalifikować się do programu MdM, trzeba spełnić szereg kryteriów, z których szczególnie istotna jest cena wybranego mieszkania. Słowem, nasze wymarzone M nie może być zbyt drogie. Na przykład osoby zainteresowane mieszkaniami od dewelopera w Warszawie, muszą szukać ofert o stawkach nieprzekraczających 6,4 tys. zł za mkw. Z kolei w Gdańsku limit ten wynosi 5,2 tys. zł. Oznacza to, że na kupno lokum w stolicy, np. o powierzchni 50 mkw., nie możemy przeznaczyć więcej niż ok. 320 tys. zł, a w Gdańsku mieszkanie o takiej powierzchni musi kosztować maksymalnie ok. 260 tys. zł, by jego nabywca mógł skorzystać z rządowej pomocy. Jakie raty zapłacimy kupując mieszkanie ze wsparciem MdM? Według wyliczeń doradcy z Open Finance, przy kredycie zaciągniętym na 30 lat i oprocentowanym na 3,63 proc., zakup dwóch pokoi za ok. 220 tys. zł będzie się wiązał z comiesięczną ratą spłaty zadłużenia na poziomie 848,25 zł.

– Natomiast miesięczny najem podobnego, dwupokojowego M wynosi, razem z opłatami, ok. 1,4-1,5 tys. zł. – szacują przedstawiciele Open Finance.

Jak ciepłe bułeczki

Popyt na kompaktowe „dwójki” i „trójki” w limitach MdM jest bardzo duży.

– Klienci najchętniej kupiliby funkcjonalne mieszkanie w dobrze skomunikowanej dzielnicy o niezłej infrastrukturze. Takie oferty już od wielu miesięcy bardzo szybko znikają z rynku, zwłaszcza, jeśli kwalifikują się do rządowych dopłat. – zapewnia Wioletta Kleniewska, dyrektor sprzedaży i marketingu w Polnord SA.

Według szacunkowych danych, w 2016 r. Polnord sprzedał co czwarte mieszkanie właśnie przy wsparciu funduszy MdM i nadal część lokali w projektach realizowanych przez tego dewelopera jest do kupienia w ramach MdM. Przykładowo w inwestycji Neptun II w Ząbkach pod Warszawą ceny lokali za mkw. zaczynają się już od 4.450 zł. W projekcie w dwóch kameralnych budynkach powstaje łącznie 65 lokali. Termin odbioru I etapu ustalono na III kw. 2017 r., a II etapu – na I kw. 2018 r. Mieszkania już teraz cieszą się dużym zainteresowaniem – do tej pory właścicieli ma już ponad połowa z nich.

– Neptun II to rodzinne, bezpieczne osiedle, realizowane w wysokim standardzie. Jego mieszkańcy będą mieć dostęp do takich udogodnień jak wózkownie i rowerownie. Potrzebę dodatkowej przestrzeni do przechowywania zaspokoją komórki lokatorskie. Okoliczne tereny rekreacyjne będą doskonałym miejscem na rodzinne spacery czy uprawianie sportu. – mówi Wioletta Kleniewska.

Osiedle powstaje przy ulicy Powstańców w Ząbkach, na granicy lasu i w sąsiedztwie zabudowy jednorodzinnej. Z kolei osobom, którym nie uda się skorzystać z dofinansowania na tegoroczne inwestycje, deweloper ma do zaproponowania lokale w MdM nawet w swych warszawskich projektach. Na przykład w powstającym w Wilanowie przy ul. Adama Branickiego osiedlu Brzozowy Zakątek można z rządowym wsparciem kupić mieszkania planowane do oddania w II kwartale 2018 r. Na tym etapie inwestycji powstanie 99 lokali o powierzchniach od 32 do 95 mkw.

– Program MdM jest ważną odpowiedzią na potrzeby rynku i przez lata funkcjonowania spełnił swoje zadanie. Nie obawiam się jednak o kondycję branży po jego wygaszeniu. Podstawą projektowania inwestycji deweloperskich jest dywersyfikacja oferty, a w konsekwencji zakupy w ramach MdM stanowiły tylko pewien odsetek wszystkich realizowanych przez nas transakcji. Program MdM zostanie zastąpiony przez inne inicjatywy wspierające stronę popytową, także ukierunkowane na zmniejszenie luki na rynku mieszkaniowym, ale być może w innych jego segmentach. Obecnie uwaga rządu skupia się na popularyzacji wynajmu długoterminowego, w którym Polskę od innych krajów europejskich dzieli duży dystans. – podsumowuje Dariusz Krawczyk, prezes zarządu Polnord SA.

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (aktualności, giełda, akcje)

  • Komentarz giełdowy: Hossa Trumpa na zakręcie

    Piątkowa sesja jest kolejną, która przynosi rozchwianie rynkowych nastrojów. W amerykańskim Kongresie przedłuża się batalia nad zmianami w systemie ubezpieczeń zdrowotnych. Jest to test, który ma pokazać, czy nowa administracja w Białym Domu jest w stanie zrealizować ambitny plan reform, na którego gruncie wyrosła obecna hossa.

  • Podaż przejmuje inicjatywę na pustym parkiecie, w grze Getin Holding i PZU

    Ostatnia w tym tygodniu sesja na GPW przebiega pod znakiem niskich obrotów i niewielkiej zmienności. Rynkowy marazm przełamują dynamiczne ruchy na kursach akcji spółek prezentujących wyniki finansowe. 

  • Prezydent podpisał nowelizację ustawy o górnictwie węgla kamiennego

    Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, podała Kancelaria Prezydenta.

  • Pharmena rozwija działalność na Bliskim Wschodzie

    Pharmena, biotechnologiczna spółka notowana na rynku NewConnect, podpisała kontrakt na sprzedaż dermokosmetyków z odbiorcą z Bangladeszu. Produkty w pierwszej kolejności będą sprzedawane w krajach Bliskiego Wschodu, a docelowo mają być dystrybuowane na 49 rynkach na świecie. Umowa handlowa ma charakter umowy istotnej, dzięki czemu w ciągu najbliższych lat może mieć znaczący wpływ na zwiększenie przychodów ze sprzedaży.

  • DM BOŚ podniósł rekomendację i wycenę dla akcji KGHM

    W raporcie z 16 marca analitycy Domu Maklerskiego BOŚ podnieśli rekomendację dla akcji KGHM Polska Miedź do "kupuj" z "trzymaj", a cenę docelową do 171,4 zł ze 86,5 zł wcześniej.



Innowacyjna Gospodarka Dotacje na innowacje
Inwestujemy w waszą przyszłość
PARP
Współpraca
logo Equity Magazine Biuro Maklerskie Alior Bank
Bossa PayU Szukam-Inwestora.com