X
Wiadomości StockWatch.pl
AD.bx ad0c
RSS

Rozsypka w budowlance, nieliczni ujdą z życiem

Opublikowano: 2012-09-04 07:07:08

Wyniki finansowe przedstawicieli sektora budowlanego to lodowaty podmuch na koniec lata. Zdołowane kursy poddały się kolejnej przecenie, ale w cieniu upadających gigantów dobrze sobie radzą pojedyncze niewielkie firmy. Zobacz jak widzą eksperci przyszłość dużych spółek i jakie ciekawe maluchy dostrzegają w branży.

W ostatnim dniu prezentacji sprawozdań finansowych kilka spółek opublikowało zastraszająco wysokie straty. Niestety niechlubnymi liderami ponownie okazały się spółki budowlane. Fatalne wyniki poczyniły dalsze spustoszenie na notowaniach budowlanych straceńców. W tym miejscu można jedynie przypomnieć, że StockWatch.pl od dawna wielokrotnie ostrzegał, że jest to sektor podwyższonego ryzyka, a pojedyncze zrywy kursów poszczególnych spółek należy traktować jako spekulacyjne zagrywki.

>> Ostatnio pod koniec lipca przestrzegaliśmy przed słabymi wynikami przedstawicieli budowlanki za II kwartał. >> Raport ze zrujnowanego miasta: wyniki kwartalne 7 spółek budowlanych.

Jeśli ktoś liczył na budowlany cud, to grubo się pomylił. Straty takich spółek, jak PBG czy Polimex-Mostostal okazały się niebotyczne i łącznie przekroczyły 2 mld zł. Na dodatek w obu grupach mieliśmy do czynienia z wyraźnym spadkiem przychodów. Nie bez znaczenia dla końcowego wyniku okazały się odpisy. Inwestorów szczególnie mocno zabolały straty PBG, które znajduje się w stanie upadłości układowej. Na poniedziałkowej sesji akcje spółki traciły nawet kilkanaście procent – kurs spadł poniżej 5 zł. Znacznie łagodniej rynek obszedł się z Polimeksem, ale i tu nie obyło się bez przeceny.

>> Budowlana grupa okazała się niechlubnym rekordzistą minionego kwartału, a wszystko za sprawą strat przekraczających 1,6 mld zł. >> Gigantyczna strata grzebie kurs PBG głęboko pod ziemią.

To jeszcze nie koniec hiobowych wieści – zarząd Hydrobudowy Polska poinformował w sprawozdaniu półrocznym, że bierze pod uwagę zmianę kwalifikacji upadłości z układowej na likwidacyjną. Z kolei w sprawozdaniu Polimeksu pojawiły się zastrzeżenia audytora, który zwraca uwagę, że bez świeżego kapitału spółka może nie być w stanie kontynuować działalności. Jest to pierwsza tego typu oficjalna wypowiedź na temat spółki.

Niestety kłopoty dużych firm budowlanych są jak wirus, który błyskawicznie rozprzestrzenia się na mniejszych graczy na rynku usług budowlanych.

– Wyniki pokazują, że problemy dużych uderzają także w małych przedstawicieli sektora. Widać to było chociażby po wynikach Tesgasu czy Atremu. Z drugiej strony można powiedzieć, że jest mało spółek, które sprawiły pozytywne niespodzianki wynikami. W tej wąskiej grupie wymieniłbym Energoinstal oraz Instal Kraków. Teraz zasadniczym pytaniem jest, kto w branży przetrwa a kto nie. W dużej mierze decyzja leży po stronie wierzycieli, którzy zdecydują, czy konkretna spółka przetrwa czy nie. Budowlanka musi się oczyścić, dlatego spodziewam się upadłości likwidacyjnych spółek na giełdzie. Niewykluczone, że będzie potrzebna pomoc państwa, bo to sektor daje dużo zatrudnienia i realizuje ważne inwestycje infrastrukturalne. W mojej ocenie niektóre duże podmioty bez wsparcia kapitałowego mogą nie przetrwać. – mówi Michał Sztabler, analityk Trigon DM.

Już teraz wiadomo, że z emisji ratunkowej chce skorzystać Polimex. W sumie zarząd spółki określa swoje potrzeby kapitałowe na 500-600 mln zł. Jednak budowlanej grupie nie łatwo będzie pozyskać potrzebną sumę. Mimo, że spółka dokonała znaczących odpisów, to cały czas czynników ryzyka jest wiele.

>> Polimex wykazał 388 mln zł straty, czyli znacznie więcej niż spodziewał się rynek. >> Polimex zanotował olbrzymią stratę i potrzebuje 500 mln zł na szybko.

– Wydaje się, że Polimex dokonał maksymalnych odpisów jeśli chodzi o wartość wyceny kontraktów długoterminowych. Wykazanie znaczących odpisów można potraktować, jako swego rodzaju bilans otwarcia. W kolejnych kwartałach oczekiwałbym lepszych wyników, ale nie można zapominać o zagrożeniach. Spółka ma 250 mln zł spornych rozliczeń, które nie wiadomo jak będą rozliczone. Do tego opóźnienia w kontraktach mogą zachwiać wynikami. Jest sporo ryzyk związanych z inwestycją w akcje tej spółki. Polimex zapowiedział emisję akcji i wygląda na to, że jest ona potrzebna, aby spółka mogła przetrwać. Z pewnością znalezienie inwestora branżowego uwiarygodniłoby program restrukturyzacyjny. Nadal jednak podtrzymujemy naszą rekomendację sprzedaj. – podkreśla Robert Maj, analityk KBC Securities.

>> Członek rady dyrektorów rosyjskiej spółki Alexander Bezberdy w rozmowie ze StockWatch.pl potwierdził fakt prowadzenia negocjacji. >> Polimex-Mostostal ma na horyzoncie kolejnego inwestora.

Patrząc natomiast na ostatnie wyniki Budimeksu i perypetie z przejętą w zeszłym roku spółką Przedsiębiorstwo Napraw Infrastruktury (PNI) można odnieść wrażenie, że trudno o pewniaków w całym sektorze. Niedawno >> PNI złożyło wniosek o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu.

– Budimex dokonał znaczących odpisów na PNI i ta spółka nie powinna już ciążyć w wynikach grupy. Należy sądzić, że po przykrej niespodziance z tą akwizycją pole zostało wyczyszczone. Niemniej trzeba mieć świadomość, że marże cały czas będą pod presją. Fundamentalnie jest wiele pytań, co dalej ze spółką, ale widzimy kilkuprocentowy potencjał wzrostu jej kursu. Nasza wycena to 53,70 zł za jedną akcję Budimeksu. – przyznaje analityk KBC Securities.

>> Jeżeli preferujesz inwestowanie w oparciu o solidne fundamenty, to mamy coś dla Ciebie. >> W serwisie znajdziesz skaner fundamentalny, który ułatwi poszukiwania najdorodniejszych spółek.

Z odtajnionej w poniedziałek rekomendacji przez DM IDMSA wynika, że ten broker wycenia akcje Budimeksu na 52,70 zł i nadal zaleca trzymanie tych papierów. Jednak wcześniejsza cena docelowa to 63,50 mln zł i obniżenie jej wynika przede wszystkim z utraty środków pieniężnych na inwestycje w PNI i rewizji prognoz dotyczących segmentu budownictwa kolejowego. Dodatkowym czynnikiem presji na wycenę było 100 mln zł środków pieniężnych przekazanych na wsparcie PNI.

Patrząc jak obecnie wygląda sytuacja w branży i kondycja firm, raczej ciężko liczyć na pozytywne rekomendacje. Bardziej prawdopodobne wydają się kolejne upadłości. Według danych Euler Hermes, w lipcu opublikowano ogłoszenia o upadłości 75 polskich przedsiębiorstw, a w ciągu siedmiu miesięcy upadło 547 firm (451 w tym samym okresie 2011 roku). Z branży budowlanej pochodziła 1/3 upadłości, a z firm je zaopatrujących i współpracujących, drugie tyle.

– Mam wrażenie, że to jednak nie koniec kłopotów branży i nadal będzie ona czerwoną latarnią parkietu. Niemniej agresywni inwestorzy akceptujący duże ryzyko będą szukali dołków na spółkach budowlanych. Nad branżą wisi upadłość więc inwestorzy będą starali się szukać także takich spółek, które rodzą gwarancje, że nie upadną. Niestety takich spółek jest niewiele. Przykładem może być Energoinstal czy Elektrobudowa. – mówi Michał Sztabler.

>> Szukasz kompleksowego obrazu fundamentalnego Twojej spółki? W serwisie znajdziesz analizy ostatnich raportów kwartalnych. >> Wszystkie analizy i omówienia analityków StockWatch.pl znajdziesz tutaj.

Dodatkową cenną wiedzę o spółkach budowlanych daje rating kredytowy na podstawie wskaźnika Altmana. Serwis StockWatch.pl od 2008 roku promuje w Polsce to narzędzie oceny stabilności spółek, z którego korzysta na podstawie wyłącznej umowy licencyjnej z jego twórcą – profesorem Edwardem I. Altmanem z New York University, nadając ratingi polskim spółkom. W ramach współpracy wykorzystywany jest model oparty o Z”-score, dopasowany do polskiego rynku akcji. Stosując metodę Altmana oceniającą stabilność finansową spółki można przewidzieć (z trafnością około 80 proc.) poważne problemy z płynnością lub wypłacalnością, które mogłyby prowadzić do upadłości bądź restrukturyzacji przedsiębiorstwa. >> Zobacz przegląd ratingów i podstawowych wskaźników w indeksie budowlanym po wynikach.

Warto odnotować, że w strefie zagrożonej znalazło się kilku bardzo ważnych spółek z rynku budowlanego. W tym gronie są: Budimex, Polimex-Mostostal, Mostostal Warszawa oraz Trakcja Polska. Co ciekawe, ta ostatnia spółka należała w poniedziałek do liderów wzrostów, bo inwestorom spodobały się zyski z II kwartału, które przebiły konsensus rynkowy mimo iż były wynikiem jednorazowego zdarzenia o charakterze księgowym. Niestety w tym sezonie wynikowym lepsze wyniki i wzrosty to prawdziwa rzadkość.

>> Szukasz informacji na temat najbezpieczniejszych lub najbardziej ryzykownych spółek? >> Wykorzystaj Skaner fundamentalny dostępny w serwisie StockWatch.pl i przeszukaj rynek w oparciu o wybrane przez Ciebie kryteria.

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

    - analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,
    - moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,
    - aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,
    - narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (o budimex, elbudowa, energoins, hbpolska, instalkrk, mostalwar, PBG, Polimexms, trakcja)



Innowacyjna Gospodarka Dotacje na innowacje
Inwestujemy w waszą przyszłość
PARP
Współpraca
Dom Maklerski TMS Brokers logo Equity Magazine Biuro Maklerskie Alior Bank
Bossa PayU tradingview Szukam-Inwestora.com

Polub stronę na Facebooku