X
Wiadomości StockWatch.pl
AD.bx ad0c
RSS

Kruk rośnie na orła europejskiej branży windykacyjnej

Opublikowano: 2015-05-20 18:31:54

Omawiane walory:

Piotr Krupa, prezes zarządu Kruk SA rozmawia z redakcją StockWatch.pl o wynikach finansowych spółki za pierwszy kwartał 2015 roku.

Kruk
313,80 -2,10 (-0,66%)

StockWatch.pl: Kruk z impetem wszedł w nowy rok. Wypracowaliście Państwo w pierwszym kwartale zysk 50 mln zł na poziomie netto, czyli 1/3 ubiegłorocznego wyniku. Proszę powiedzieć co było motorem wzrostu?

Piotr Krupa: Po rekordowym roku 2014 nie zwalniamy tempa i pomimo zazwyczaj powolnego pierwszego kwartału, my rozpędzamy się coraz mocniej. Największy wpływ na tak udane wyniki początku roku miały bardzo wysokie spłaty – na nasze konta od klientów spłacających swoje zobowiązania wpłynęła wysoka suma ponad 187 mln zł. Prawie dwie trzecie z tej kwoty stanowiły spłaty pochodzące z ugód z naszymi klientami. To kolejny dowód, że nasza unikatowa strategia, czyli oferowanie klientom możliwości spłaty zadłużenia w ratach dopasowanych do ich finansowych możliwości, zdaje egzamin.

Pierwszy kwartał jest już dla nas historią, ale z optymizmem patrzymy w przyszłość. Już po jego zamknięciu dokonaliśmy rekordowej inwestycji w Rumunii, kupując portfel wierzytelności detalicznych o wartości nominalnej 761 mln zł, płacąc za niego 50 mln zł oraz portfel w Polsce od Santander Consumer Banku za kwotę 48 mln zł o wartości nominalnej 317 mln zł. W dodatku właśnie trwa emisją naszych obligacji o łącznej wartości 120 mln zł, co tylko potwierdza, że widzimy potencjał na rynku sprzedaży i już zbieramy na to gotówkę.

Piotr Krupa, prezes grupy Kruk SA.

Piotr Krupa, prezes grupy Kruk SA.

Wnikając nieco głębiej w opublikowane wyniki można dopatrzeć się odmiennego zachowania starych i nowych pakietów wierzytelności. W tych starszych, czyli pakietach wycenianych w wartości godziwej przeszacowania wartości związane z prognozą wpływów są ujemne, natomiast nowszych wycenianych na podstawie zamortyzowanego kosztu są dodatnie. Skąd taka różnica?

Bardzo dobre spłaty w obszarze portfeli detalicznych wpłynęły pozytywnie na wyniki pierwszego kwartału jak i przyczyniły się do rozpoznania dodatniej aktualizacji. Jednocześnie dla części wierzytelności korporacyjnych, z uwagi na przedłużenia w procesowaniu operacyjnym, przesunęliśmy w czasie planowany spływy środków, co przełożyło się na negatywną aktualizacje dla części portfeli. Dotyczyło to portfeli korporacyjnych nabytych przed 2014 roku, a wiec tych, dla których stosowana jest metoda wartości godziwej.

Koniem pociągowym wyników był oczywiście segment portfeli wierzytelności nabywanych na własny rachunek, ale warto zauważyć, że w tym kwartale mocnym wzrostem i wyższymi marżami może się pochwalić działalność poboczna, czyli Rejestr Dłużników ERIF i Pożyczki Novum. Z czego wynika coraz większy popyt na te usługi?

Usługi dodatkowe Kruka, czyli Rejestr Dłużników ERIF i Pożyczki NOVUM, notują dynamiczny wzrost – w pierwszym kwartale 2015 roku odpowiadały już za 3 proc. sumy wszystkich przychodów Grupy, osiągając marżę na poziomie ponad 50 procent. To rewelacyjny wynik, ale trzeba pamiętać, że nasz główny biznes – nabywanie portfeli wierzytelności – rośnie jeszcze szybciej.

Wielkość bazy Rejestru Dłużników ERIF BIG SA wzrosła w ciągu ostatnich czterech kwartałów o 35 proc. i obecnie wynosi około 2,5 mln spraw. Z kolei wartość udzielonych pożyczek Novum klientom Kruka wzrosła o niemal 40 proc. do 11,2 mln zł. W ciągu ostatnich czterech kwartałów udzieliliśmy pożyczek o wartości w sumie niemal 40 mln zł. Oczekujemy, że w najbliższych kwartałach i latach będziemy świadkami dalszego dynamicznego wzrostu tego segmentu.

Bardzo dużą dynamiką przychodów pochwalił się rynek rumuński, natomiast rezultat przychodowy w Polsce był bardzo zbliżony w ujęciu r/r. Dlaczego te rynki zachowują się odmiennie? Jaka jest przyczyna dużego wzrostu w Rumunii?

Rumunia już od wielu lat jest dla nas ważnym rynkiem inwestowania i prowadzenia biznesu. Cieszymy się z kolejnego dobrego kwartału, a w przypadku Polski wpływ na przychody miała wspomniana ujemna aktualizacja dot. wierzytelności korporacyjnych, które posiadamy w Polsce.

Skoro rozmawiamy już o geografii, to nie mogę nie zapytać o rynek niemiecki. Dlaczego procedura nabycia pakietów trwa tyle czasu? Na tym rynku jest mniej okazji, czy może jest bardziej konkurencyjny od choćby rynku polskiego?

W każdym miesiącu spływa do nas kilka portfeli do wyceny, a my bierzemy udział w wielu aukcjach, szukając dla nas odpowiedniej możliwości. Nie ciąży na nas presja i nie chcemy kupić portfela za wszelka cenę. Nie mamy terminu kiedy musimy kupić pierwszy portfel wierzytelności w Niemczech, ale na pewno poinformujemy o takim nabyciu rynek. Jednocześnie proszę pamiętać, że działamy obecnie na pięciu różnych rynkach, gdzie pracujemy nad aktywami z kilku klasowych produktów, które generują nam stabilne przychody. Dlatego możemy pozwolić sobie na dobre przygotowanie i start bez niepotrzebnego pośpiechu.

W tym kwartale płaciliście za nabywane pakiety średnio 8,8 proc. wartości nominalnej. To znacznie mniej niż wyniosła średnia cena rynkowa w zeszłym roku. Czyżby rynek w Polsce stał się mniej konkurencyjny? Czy wpłynęły na to problemy mniejszych konkurentów?

W 2014 roku zainwestowaliśmy w dwa duże portfele zabezpieczone hipotecznie, których cena, z uwagi na zabezpieczenia w postaci hipotek, była naturalnie wyższa od portfeli konsumenckich oraz korporacyjnych i głównie stąd ta różnica. Konkurencja na rynku polskim od lat jest mocna, a ceny są kształtowane na poziomie podobnych jak na i innych dobrze rozwiniętych rynkach wierzytelności.

Kruk może pochwalić się długoterminowym budowaniem wartości dla akcjonariuszy. Od lat poprawiacie wyniki. Gdzieś jest jednak pewnie granica wzrostu… W którym miejscu Pana zdaniem? Czy podaż przeterminowanych portfeli przez banki ma gdzieś swój kres?

Moim zdaniem takich granic nie ma, ponieważ zawsze stać nas na więcej. Nadchodzą najlepsze czasy dla polskich firm. Nasza gospodarka na Zachodzie jest wymieniana jako dobry przykład do naśladowania. Daliśmy się poznać jako solidni partnerzy, którzy już nie konkurują tanią siłą roboczą, tylko unikatowym know-how i potencjałem tkwiącym w naszych pracownikach.

Wracająca koniunktura na światowych rynkach pozwala nam coraz mocniej czerpać z przewag konkurencyjnych, a my w najbliższych latach planujemy wejść na kolejne duże rynki konsumenckie w Europie. Jesteśmy wystarczająco duzi i silni, a przede wszystkim mamy dobry model biznesowy i ludzi na pokładzie, żeby wypłynąć na szerokie wody i zerwać z mitem, że polskie firmy są zbyt słabe, żeby walczyć na arenie międzynarodowej.

Wszystkie kraje, w których działamy już teraz mają ogromny potencjał do wzrostu podaży wierzytelności. Warto tu dodać, że rynek wierzytelności charakteryzuje się bardzo specyficznym cyklem rozwoju – im jest bardziej dojrzały, tym banki są bardziej skłonne do sprzedawania wierzytelności, przez co podaż portfeli rośnie. Kraje takie jak Niemcy, Wielka Brytania lub USA, czyli najbardziej dojrzałe pod tym względem, charakteryzują się równocześnie największym rynkiem wierzytelności. Dlatego fundamenty rozwoju Kruka, również w kontekście rozwoju geograficznego, są bardzo mocne. Powtarzam naszym akcjonariuszom – jeśli myślicie, że do tej pory nam dobrze szło, to macie rację, ale dajcie nam jeszcze trochę czasu a zobaczcie, że naprawdę rozwiniemy skrzydła. Mamy ambicje, żeby zrobić dużo, dużo więcej.

Od 25 maja ruszacie Państwo z ofertą publiczną obligacji o wartości nominalnej 20 mln zł. Proszę przybliżyć inwestorom parametry oferty.

Widzimy zapotrzebowanie wśród inwestorów indywidualnych na papiery, które są emitowane przez solidne podmioty z odpowiednio długą i pozytywną historią na rynku jak Kruk. Dlatego oferujemy inwestorom obligacje o stałym oprocentowaniu 4,5 proc., a odsetki będziemy wypłacać co kwartał. Termin zapadalności obligacji wynosi 5 lat od daty przydziału. Wpływy z emisji zostaną przeznaczone na finansowanie działalności podmiotów należących do Grupy Kruk, przede wszystkim na zakup kolejnych portfeli wierzytelności.

Jednocześnie uruchamiacie ofertę prywatna z której planujecie pozyskać 100 mln zł. Dlaczego emisja publiczna jest znacznie mniejsza? Czy parametry ofert będą się różnić? Emisja skierowana do funduszy będzie mieć także stałe oprocentowanie?

Emisja prywatna kierowana jest przede wszystkim do inwestorów instytucjonalnych, takich jak OFE lub TFI, którzy są wstanie zaakceptować np. dłuższy tenor obligacji. Aby móc sprostać też oczekiwaniom inwestorów indywidualnych otworzyliśmy program emisji obligacji publicznych, świadomie tworząc dwa osobne produkty dla dwóch różnych grup inwestorów. Nie możemy mówić jeszcze o szczegółach emisji prywatnej ale obligacje oferowane inwestorom instytucjonalnym będą miały dłuższy termin do wykupu i prawdopodobnie inne warunki naliczania oprocentowania. Na dziś uplasowanie kwoty 100 mln zł w ramach emisji publicznej byłoby wyzwaniem, ale z czasem będziemy dochodzić do takich ofert.

Dziękujemy za rozmowę.

Polecane linki:
>> Memorandum informacyjne emisji obligacji Kruka
>> Odwiedź microsite grupy Kruk w serwisie StockWatch.pl
>> Odwiedź stronę analityczną spółki w serwisie
>> Śledź notowania spółki z wykorzystaniem skanerów w ATTrader.pl
>> Zobacz analizę najnowszego raportu Kruka przygotowaną przez analityka portalu StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

    - analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,
    - moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,
    - aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,
    - narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (o Kruk)



Innowacyjna Gospodarka Dotacje na innowacje
Inwestujemy w waszą przyszłość
PARP
Współpraca
logo Equity Magazine Biuro Maklerskie Alior Bank
Bossa PayU Szukam-Inwestora.com

Polub stronę na Facebooku