X
Wiadomości StockWatch.pl
AD.bx ad0c
RSS

GetBack: Dzięki naszym propozycjom rynek wierzytelności może zwiększyć się o 70 mld zł

Opublikowano: 2017-09-29 13:56:49

Omawiane walory:

Konrad Kąkolewski, prezes zarządu GetBack SA rozmawia z redakcją StockWatch.pl o wynikach finansowych spółki, rynku wierzytelności i planach rozwoju.

Konrad Kąkolewski, prezes zarządu GetBack SA.

StockWatch.pl: GetBack to prawdziwy ewenement. Firma zbudowana od zera w ciągu 5 lat stała się jednym z największych graczy na rodzimym rynku wierzytelności. Czy taki szybki rozwój byłby możliwy bez wsparcia finansowego spółek Leszka Czarneckiego w początkowej fazie rozwoju?

Konrad Kąkolewski: Muszę rozwiać pewien mit. GetBack nie uzyskał znaczącego wsparcia kapitałowego ze strony grupy, w ramach której powstał. Na początku działalności otrzymaliśmy kilka milionów złotych, potem musieliśmy sobie radzić samodzielnie. GetBack rozwinął się dzięki nowatorskiemu – w moim przekonaniu – modelowi, który łączył ze sobą świadczenie usług zarządzania wierzytelnościami na rzecz zewnętrznych sekurytyzacyjnych funduszy inwestycyjnych oraz nabywaniem portfeli wierzytelności na własny rachunek. Dzięki inwestorom indywidualnym, którzy powierzyli nam kapitał do zewnętrznych funduszy sekurytyzacyjnych, mogliśmy zacząć nabywać portfele wierzytelności o większych rozmiarach i zwiększać skalę naszego biznesu.

Kupić portfel wierzytelności nie jest trudno, natomiast odzyskać z niego odpowiednie zwroty już tak łatwo nie jest. GetBack jest podmiotem o wysokiej efektywności. Porównując krzywe spłat w stosunku do wartości nakładów GetBack wśród spółek, które ujawniają takie dane, jest najbardziej efektywny. Gdzie tkwi sekret Waszej skuteczności?

Nasz sekret w głównej mierze tkwi w elastycznym połączeniu ugodowego podejścia w negocjacjach z osobami zadłużonymi, współpracy z kompetentnym i ciągle rozwijającym się zespołem, a także ustawicznym inwestowaniu w zaawansowane technologie IT wspierające proces obsługi wierzytelności. I tak na przykład w efektywności operacyjnej, jednym z kluczowych elementów decydujących o naszej efektywności jest poziom kontaktu z naszymi klientami, tj. osobami zadłużonymi. Dzięki odpowiedniemu know-how w naszym wypadku niniejszy poziom kontaktu jest dwukrotnie wyższy niż średnia rynkowa. Ponadto stosujemy w naszej spółce bardzo ugodową strategię w zakresie ustalania kwot i terminów spłaty zobowiązań naszych klientów. Znaczący procent obsługiwanego w spółce ruchu telefonicznego to ruch przychodzący, co oznacza, iż nasza propozycja spłaty zadłużenia spotyka się z dużym zainteresowaniem osób zadłużonych.

W stosunku do konkurentów krzywa spłat GetBacku ma charakter znacznie bardziej płaski. Z czego to wynika?

W głównej mierze wynika to z naszych strategii operacyjnych. Tak jak mówiłem wcześniej, naszym głównym zadaniem jest zaproponowanie osobom zadłużonym ugody dostosowanej do aktualnych możliwości finansowych, tak aby bez uciążliwych obciążeń mogły normalnie funkcjonować. W praktyce oznacza to, że duża liczba naszych klientów przystępuje do takich porozumień spłaty, a my z drugiej strony akceptujemy niższe miesięczne raty. Odsetek klientów, którzy nie dotrzymują warunków takich ugód, jest bardzo niski, co nas cieszy. I stąd właśnie pochodzi jedno ze źródeł naszego sukcesu efektywności operacyjnej, a jednocześnie przekłada się na relatywnie „płaską” krzywą odzysków. Mówiąc w dużym uproszczeniu, wolimy gdy większa grupa naszych dłużników regularnie dokonuje wpłat, przy akceptacji niższych kwot miesięcznych rat.

Na parkiecie jest już całkiem sporo spółek z branży dochodzenia wierzytelności. GetBack, w odróżnieniu od konkurentów, poza dochodzeniem wierzytelności z portfeli zakupionych na rachunek własnych funduszy mocno rozwija także drugi segment – zarządzanie wierzytelnościami funduszy zewnętrznych. Dlaczego to robicie skoro segment ten daje mniejszą rentowność?

Tak jak wspomniałem wcześniej, GetBack wyrósł bez kapitału. Musieliśmy znaleźć sposób, aby móc finansować rozwój. Takim sposobem było przekonanie dużych inwestorów indywidualnych do zainwestowania w sekurytyzacyjne fundusze inwestycyjne. Mamy około 7 tys. takich inwestorów i z tego miejsca bardzo im dziękuję za okazane nam zaufanie. Dzięki tym funduszom możemy się rozwijać i skutecznie realizować pojawiające się interesujące możliwości inwestycyjne. Jest to działalność mniej rentowna niż nabycia na własny rachunek, ale dla nas bardzo ważna.

Łączne spłaty na portfelach funduszy własnych i zewnętrznych w pierwszym półroczu wyniosły 540 mln zł i były o 60 proc. wyższe r/r. Czy to tylko efekt inwestycji w nowe portfele, czy może udało Wam się poprawić i tak już wyśrubowaną efektywność?

Jest to zapewne połączenie wszystkich tych czynników. Jeżeli chodzi o efektywność operacyjną, rzeczywiście poprzeczka jest ustawiona wysoko, jednak w dalszym ciągu pracujemy nad doskonaleniem naszych procesów i optymalizacją efektywności. W przypadku naszej działalności to zagadnienie, nad którym skupiamy się i pracujemy cały czas.

Odzyski spółki były znacznie wyższe od pierwotnie prognozowanych, ale nie wszystko przebiega idealnie. Wskaźnik kosztów bezpośrednich do odzysków wzrósł z 14,3 proc. w pierwszym półroczu ubiegłego roku do obecnych 19,8 proc. Czy inwestorzy powinni w kolejnych okresach spodziewać się spadku, stabilizacji, czy może powrotu do historycznej średniej na poziomie 16,2 proc.?

Rzeczywiście ten wskaźnik wzrósł, ale wynika to z naszego dynamicznego rozwoju. Ciągle rozbudowujemy oraz dostosowujemy naszą organizację, tak aby była zdolna do efektywnej obsługi rosnącej kwoty aktywów znajdujących się w naszym zarządzaniu. Oczywiście część kosztów operacyjnych wzrosła, bowiem z odpowiednim wyprzedzeniem musimy zgromadzić w firmie profesjonalny i kompetentny zespół do obsługi nabywanych wierzytelności, a także dostosować odpowiednio naszą infrastrukturę na przyjęcie nowych portfeli wierzytelności. Wszystko to robimy po to, aby w momencie rozpoczęcia obsługi wierzytelności dedykować do ich obsługi w pełni wydajnie operacyjnie zespół oraz zaplecze operacyjne.

O ile segment funduszy własnych poprawił w pierwszym półroczu swoją EBITDA gotówkową o ponad 80 proc., to wynik gotówkowy segmentu funduszy obcych skurczył się z 21 mln zł do 8 mln zł. Spłaty w porównywalnych okresach były zbliżone, ale przychody spadły z 48 do 30 mln zł. Co się stało w tym segmencie?

Niższe przychody z segmentu funduszy zewnętrznych w pierwszym półroczu 2017 r. wynikają głównie z dwóch powodów, w pierwszej kolejności ze spadku przychodów związanych z zarządzaniem wierzytelnościami i windykacją pakietów prowadzoną na zlecenie. Drugą przesłanką wpływającą na taki stan rzeczy jest wpływ degresywnej stawki naszego wynagrodzenia obowiązującej w funduszach sekurytyzacyjnych obsługiwanych przez nas najdłużej. Oczekujemy w przyszłych okresach sprawozdawczych poprawy wyniku z tego segmentu dzięki napływowi środków do nowych funduszy tworzonych z Altus TFI SA i Trigon TFI SA, z którymi spółka odpowiednio w maju i sierpniu 2017 roku podpisała 5-letnie umowy o współpracy na wyłączność.

Spółka posiada także wysoką efektywność fiskalną. W 2015 r., 2016 r. i pierwszej połowie 2017 r. spółka wykazywała w rachunku zysków i strat ujemne obciążenie podatkowe. Czy w obecnym stanie prawnym, po wprowadzeniu GAAR i publikacjach Ministerstwa Sprawiedliwości utrzymanie efektywnej stopy podatkowej na poziomie zbliżonym do zera jest możliwe?

Proszę zwrócić uwagę, że aktywa spółek z sektora zarządzania wierzytelnościami ulokowane są w zdecydowanej części w sekurytyzacyjnych zamkniętych funduszach inwestycyjnych, a tam mamy do czynienia z odroczonym w czasie podatkiem, który płacony jest dopiero w momencie wypłaty środków z tego typu funduszu. To sprawia, że rzeczywiście nasza stopa opodatkowania wygląda w opisany przez Państwa sposób. Proponujemy Ministerstwu Finansów nowe rozwiązania, dzięki którym budżet mógłby zyskać w naszej ocenie minimalnie dodatkowe 1,5 mld zł w perspektywie roku. W naszej opinii, na rynek mogłoby trafić wierzytelności od banków o wartości 70 mld zł. Banki zyskałyby możliwość szybszego zbywania portfeli przeterminowanych wierzytelności, a osoby zadłużone dostęp do możliwości spłaty swoich zadłużeń dostosowanej do ich aktualnej sytuacji finansowej.

Krajowy rynek wierzytelności jest już rynkiem mocno dojrzałym, na którym przebiega proces konsolidacji. Kruk nabył PRESCO, BEST stara się przejąć Kredyt Inkaso, PRA Group kupiła DTP, natomiast GetBack stał się właścicielem EGB i nadal zamierza rozwijać się przez przejęcia. Czy na rodzimym rynku jest jeszcze podmiot godny zainteresowania, który mógłby istotnie zwiększyć portfel i operacyjne możliwości spółki?

GetBack stawia głównie na organiczny wzrost, jednakże jeżeli pojawią się na horyzoncie interesujące możliwości konsolidacji rynku będziemy to poważnie rozpatrywać. GetBack rozwinął się dzięki zdobytemu zaufaniu inwestorów, zatem kluczowe dla nas jest to, aby potencjalne akwizycje generowały wartość dodaną dla naszego biznesu, a efekty synergii były bardzo zauważalne. Na bieżąco analizujemy sytuację na rodzimym rynku i jeżeli uznamy, że któryś podmiot dzięki przejęciu wygeneruje wartość dla naszych akcjonariuszy to będziemy rozważać jego potencjalne nabycie.

Na razie dominującym rynkiem działalności jest Polska, ale posiadacie także portfele wierzytelności w Rumunii. Proszę powiedzieć, czy macie na tym rynku własne lokalne struktury, czy działacie w oparciu o lokalnych serwiserów?

W Rumunii postawiliśmy na własną platformę operacyjną, w chwili obecnej zatrudniamy w naszym biurze w Bukareszcie ponad 200 pracowników. W pierwszej fazie naszego rozwoju na tym rynku skupialiśmy się głównie na nabywaniu wierzytelności generowanych przez sektor telekomunikacyjny, w ostatnim okresie powiększyliśmy nasze aktywa w głównej mierze o wierzytelności bankowe. Chcemy kontynuować ten kierunek i inwestować więcej w bankowe portfele przeterminowanych wierzytelności, ze względu na obserwowane dynamiczne trendy zwrotu z tego typu nabywanych aktywów.

Strategia rozwoju zakłada mocniejsze wyjście na rynki zagraniczne. Ostatnio podpisaliście umowę współpracy z dwoma lokalnymi serwiserami w Hiszpanii, którzy będą obsługiwać nabyte w przyszłości portfele. Dlaczego zdecydowaliście się zlecić zarządzanie stronie trzeciej zamiast wdrożyć swój wysoce efektywny model w ramach budowy własnych struktur?

GetBack jest bardzo dynamiczną organizacją i mimo bardzo dużego potencjału, jaki dostrzegamy w dalszym ciągu w Polsce, chcemy też rozpocząć działalność na kolejnych rynkach zagranicznych. Dokonaliśmy przeglądu wszystkich rozwiniętych rynków w Europie, mamy je dokładnie przeanalizowane. Zdecydowaliśmy, że kolejnym rynkiem po Rumunii, gdzie skierujemy swoje kroki, będzie Hiszpania. Przy ekspansji zagranicznej naszego biznesu zamierzamy zastosować inny model wejścia na rynek niż nasi konkurenci. Nie będziemy budować platformy operacyjnej od zera, a raczej będziemy wiązać się biznesowo z doświadczonymi i uznanymi podmiotami zarządzającymi wierzytelnościami na lokalnych rynkach. Dzięki takiej taktyce już od samego początku naszej aktywności będziemy w stanie osiągnąć pełną wydajność operacyjną, a tym samym zdolność konkurencji z podmiotami dłużej działającymi na danym rynku. Nie chcemy też zbędnego ryzyka dla naszych akcjonariuszy związanego z rozpoczęciem działalności przez spółkę na obcym rynku bez zaplecza z odpowiednim doświadczeniem. Dlatego też naszym celem jest nabycie portfeli wierzytelności i przekazanie ich do obsługi.

W dalszym ciągu zamierzacie się szybko rozwijać. Planujecie w 2019 r. osiągnąć poziom spłat w wysokości 2,4 mld zł, co oznacza wzrost o 160 proc. względem wyniku za ostatnie pełne 4 kwartały. Czy uważacie ten cel za ambitny, czy raczej konserwatywny?

Widzimy ogromny potencjał polskiego rynku, zwłaszcza w związku z wejściem w życie w sektorze bankowym zasad IFRS 9. Coraz śmielej wychodzimy również za granicę. Zatem podtrzymujemy to co deklarowaliśmy w przeszłości i codziennie ciężko pracujemy, aby te plany udało się zrealizować. Jestem przekonany, że tak właśnie będzie.

Osiągnięcie takiego poziomu spłat nie jest możliwe bez inwestycji. Proszę powiedzieć jak w przyszłości spłaty mają się podzielić między fundusze własne i zewnętrzne, a także ile gotówki planujecie wydać na nowe portfele w latach 2017-2019?

Wydatki na nabycia nowych portfeli do funduszy własnych i zewnętrznych będziemy kształtować w Polsce i za granicą na poziomie umożliwiającym nam realizację naszych celów biznesowych przedstawionych inwestorom. Oczywiście cały czas jesteśmy bardzo aktywni w rozmowach z naszymi partnerami, od których nabywamy wierzytelności i cały czas dostrzegamy nowe interesujące możliwości inwestycyjne. Dodatkowo dostrzegamy bardzo duży potencjał na wyselekcjonowanych przez nas rynkach zagranicznych.

Planowane inwestycje będą prawdopodobnie wymagać znacznego kapitału. Proszę powiedzieć w jakim stopniu inwestorzy detaliczni będą mogli uczestniczyć w finansowaniu nowych zakupów?

Wspominałem już, że inwestorzy detaliczni są dla nas bardzo ważni. Zamierzamy stale oferować im możliwość zakupu naszych obligacji. Po zakończeniu obecnie trwającego programu rozważymy możliwość uruchomienia kolejnego programu emisji obligacji publicznych. Ponadto, dzięki umowom z Altus TFI SA i Trigon TFI SA, otwieramy kolejne zewnętrzne fundusze sekurytyzacyjne i tam również inwestorzy indywidualni będą mogli czerpać korzyści z naszego rozwoju.

Dziękuję za rozmowę.

Polecane linki:
>> Strona internetowa GetBack SA
>> Odwiedź stronę analityczną spółki w serwisie
>> Zobacz omówienie raportu finansowego za II kwartał 2017 r. przygotowane przez analityka StockWatch.pl
>> Śledź notowania akcji spółki z wykorzystaniem skanerów w ATTrader.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

    - analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,
    - moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,
    - aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,
    - narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (o getback)



Innowacyjna Gospodarka Dotacje na innowacje
Inwestujemy w waszą przyszłość
PARP
Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa PayU tradingview Szukam-Inwestora.com

Polub stronę na Facebooku