X
Wiadomości StockWatch.pl
AD.bx ad0c
RSS

10 znanych spółek, o które biją się maklerzy

Opublikowano: 2017-08-02 09:17:51

Tego lata maklerzy mają pełne ręce roboty. Na przestrzeni zaledwie miesiąca odtajnili blisko 90 rekomendacji. Wśród nich jest grupa spółek, co do których biura maklerskie licytują się na coraz wyższe wyceny akcji.

Tego lata maklerzy odtajnili blisko 90 rekomendacji dla spółek notowanych na GPW.

Listę najbardziej rozchwytywanych spółek tego lata otwiera Kruk, który w lipcu dostał dwie rekomendacje z zaleceniem kupuj. Pierwszy raport – datowany na 20 lipca – wystawił DM PKO BP. Biuro podniosło zalecenie z trzymaj, a cenę docelową akcji z 260 zł do 372 zł. Drugą rekomendację wystawili analitycy Trigon DM. Biuro w raporcie z 26 lipca podtrzymało najwyższe zalecenie i podniosło wycenę akcji lidera branży windykacyjnej z 290 do 355 zł. Potencjał wzrostowy względem wtorkowego kursu zamknięcia jest niewielki i wynosi odpowiednio 7 i 2 proc. Różnica między ceną rynkową a wyceną maklerów jest skromna, ale należy pamiętać, że kurs Kruka w ciągu miesiąca podskoczył o 13 proc. i poprawił historyczne szczyty.

Oba biura aktualizując wycenę wzięły pod uwagę przede wszystkim potencjał płynący z ekspansji na nowe rynki. Największe nadzieje maklerzy wiążą z rynkiem włoskim, który obecnie jest najgorętszym przyczółkiem w branży zarządzania wierzytelnościami w Europie.

– Kluczem do skokowego wzrostu nakładów będzie jednak osiągnięcie wysokiej efektywności operacyjnej na nowych rynkach, szczególnie włoskim (30 proc. rynku NPL w strefie euro) oraz hiszpańskim, których NPL sektora bankowego w samym segmencie kredytów detalicznych wynoszą łącznie 100 mld euro. Zakładamy, że odpowiedź na pytanie, czy platforma Kruka jest gotowa na znacznie większą skalę biznesu, będzie możliwa w perspektywie najbliższych dwóch lat. – czytamy w raporcie Trigon DM.

Prognozy wyników za II kwartał dla 7 dynamicznie rozwijających się spółek >>> CZYTAJ WIĘCEJ

Kolejne miejsce zajął AmRest. Średnia wycen z dwóch biur maklerskich jest wyższa od ceny rynkowej o 11,5 proc. Na początku lipca Ipopema Securities odtajniła raport, w którym zmieniła nastawienie o 180 stopni do akcji operatora restauracji Pizza Hut, KFC, Burger King czy kawiarni Starbucks. Biuro podniosło wycenę z 200 zł do 400 zł, a zalecenie ze sprzedaj do kupuj. W drugiej połowie miesiąca podobny ruch wykonało BM BGŻ BNP Paribas. Biuro podwyższyło zalecenie dla AmRestu z neutralnie do kupuj i podniosło cenę docelową z 241,75 zł do 423,45 zł. Maklerzy stawiają na akcje restauracyjnej spółki, ponieważ liczą, że przejęcia w Europie Zachodniej, silna koniunktura konsumencka na rynkach CEE oraz w Hiszpanii, a także stopniowa poprawa sytuacji gospodarczej w Rosji i Chinach, umożliwią spółce realizację postawionego celu: podwojenia jej wielkości w horyzoncie lat 2016-2019. Mankamentem z punktu wiedzenia polskich inwestorów są najnowsze plany AmRestu. Operator sieci fast foodów chce zmienić statut i przenieść siedzibę firmy z Wrocławia do Madrytu. Jeśli październikowe walne poprze plan, drobni akcjonariusze będą musieli przejść szybki kurs hiszpańskiego prawa handlowego.

Kolejne dwa miejsca przypadły Grupie Azoty i jej spółce zależnej – ZA Puławy. Pierwsza z nich otrzymała aż cztery pozytywne rekomendacje w ostatnim czasie. DM BOŚ w raporcie z 5 lipca podwyższył zalecenie z trzymaj do kupuj i podniósł cenę docelową z 70 zł do 81 zł. Dodatkowo biuro w lipcu umieściło akcje spółki na liście top picks. Stawkę podbił Trigon DM, który w swoim raporcie wycenił jedną akcję na 82 zł. Z kolei DM BDM w odtajnionej w tym tygodniu rekomendacji podniósł zalecenie do akumuluj z wyceną 80,40 zł za walor, a Vestor DM podniósł cenę do 75 zł (akumuluj). Ceny docelowe są wyższe odpowiednio o 12 proc., 14 proc., 11,5 proc. i 7 proc. Podobny ruch maklerzy z DM BOŚ i DM BDM wykonali względem ZA Puławy. Oba biura zaleciły kupno akcji, a ceny docelowe wyznaczyły odpowiednio na 213 zł i 226 zł.

Całkowita zmiana nastawienia ekspertów do akcji spółek nawozowych to efekt szeregu czynników. Najczęściej wymieniane argumenty to globalny wzrost cen pszenicy (o 20 proc. w ciągu kilku tygodni), wysokie ceny węgla w Azji oraz problemy podażowe na Ukrainie. Dodatkowo eksperci zauważają, że obecnie nawozy znajdują się w dołku cyklu koniunkturalnego.

– W oparciu o szacunki własne oczekujemy dobrej dynamiki zysków w nadchodzących kwartałach, tym bardziej że historyczne wyniki stanowią stosunkowo niską bazę, a ponadto dostrzegamy w spółce (Grupie Azoty – przyp. red.) potencjał do poprawy EBITDA w 2018 r. w ujęciu rdr. – czytamy w raporcie Trigon DM.

>> Na czym można zarobić w II połowie 2017 roku? Dax czy FTSE? BP czy BASF? Glaxo, a może Bayer? Pozycja krótka czy długa? [darmowy webinar z maklerami]

W zestawieniu pojawił się także Bank Pekao. Branżowy wicelider otrzymał na przestrzeni miesiąca aż trzy pozytywne rekomendacje. Jako pierwszy głos zabrał Dom Maklerski mBanku, który w raporcie z 18 lipca podniósł cenę docelową ze 137,42 zł do 145,42 zł i podtrzymał zalecenie akumuluj. Kolejne raporty pod koniec miesiąca opublikowali Vestor DM i Trigon DM. Pierwsze biuro podwyższyło zalecenie z neutralnie do akumuluj, ale cenę docelową obniżyło o 7 zł do 140 zł. Z kolei Trigon DM podniósł wycenę akcji Pekao ze 142,30 zł do 147,10 zł i zalecenie do kupuj z trzymaj. Potencjał wzrostowy względem ceny rynkowej wynosi odpowiednio 14 proc., 10 proc. i 15,5 proc. W kontrze jest DM BOŚ. Analitycy w raporcie z 25 lipca podnieśli cenę docelową akcji Banku Pekao o 21 proc. do 115,30 zł i podtrzymali zalecenie sprzedaj.

Zdaniem ekspertów z mBanku, spełnienie zapowiedzi nowego zarządu odnośnie kontynuacji polityki dywidendowej oraz niskiego profilu ryzyka powinno odbudować zaufanie i przełożyć się na przynajmniej częściowe odzyskanie premii do rynku.

– Oczekujemy, że w latach 2018-19 dywidenda na akcję wyniesie odpowiednio 8,01 zł i 8,39 zł, co przekłada się na wskaźnik DY na poziomie ~6 proc. – poziom dwukrotnie wyższy niż dla WIG-Banki. Niemniej jednak, aby podtrzymać strumień dywidend Bank Pekao potrzebować będzie w naszej ocenie emisji kapitału tier2 w wysokości około 1,5 mld zł. – uważają eksperci z DM mBanku.

15 najhojniejszych sponsorów tegorocznych wakacji >>> CZYTAJ WIĘCEJ

W środku stawki uplasował się LPP. Gigant z branży odzieżowej dostał pozytywne oceny od maklerów z DM BZ WBK i DM BOŚ. Pierwsze biuro obniżyło wycenę akcji z 9.211 zł do 8.439 zł, a drugie podniosło z 6.846 zł do 7.629 zł. Względem bieżącego kursu giełdowego potencjał wzrostowy wynosi odpowiednio 19 proc. i 7,5 proc.

DM BZ WBK podtrzymał pozytywne nastawienie do LPP, z uwagi na spodziewaną wysoką dynamikę wyników za II kw. 2017 r. i jej kontynuację w II półroczu. Zdaniem maklerów, działania naprawcze podjęte w ubiegłym roku w celu poprawy jakości swoich kolekcji wreszcie przynoszą długo oczekiwane efekty. W kontrze pozostaje Haitong Bank. Analitycy w raporcie z 27 lipca podwyższyli cenę docelową z 4.888 zł do do 6.030 zł i podtrzymali zalecenie sprzedaj. Biuro ostrzega, że obecny poziom nasycenia sklepami LPP grozi kanibalizacją, a konkurencja w segmencie popularnych ubrań jest wciąż silna.

Wysoką czwartą pozycję zajął drugi reprezentant sektora bankowego – Alior Bank. Średnia wycen z dwóch lipcowych rekomendacji jest wyższa od bieżącego kursu o 13,5 proc. Alior Bank jest jednym z branżowych faworytów Trigon DM oraz Vestor DM. Pierwsze biuro wyceniło akcje banku na 76,20 zł/szt., drugie na 75 zł.

Eksperci z Trigon DM zwrócili uwagę, że wskaźniki banków frankowych w ostatnich miesiącach zrównały się z tymi dla niefrankowych. W ich ocenie, ryzyko CHF praktycznie nie jest już uwzględniane w wycenach.

– Dlatego też nie widzimy potencjału, aby banki frankowe mogły dalej zachowywać się relatywnie lepiej od niefrankowych. Naszymi top-pickami w sektorze są więc Alior, ING, Pekao i Handlowy. – wskazuje Trigon DM.

Na podium załapał się Pfleiderer Group. W lipcu rekomendację kupuj wystawili eksperci z Trigon DM oraz DM BZ WBK. Pierwsze biuro miesiąc temu podniosło wycenę akcji producenta płyt pilśniowych do 54 zł, jednocześnie dodając, że Pfleiderer jest obecnie jedną z najtańszych spółek z indeksu mWIG40 (EV/EBITDA 6,5x). Wycenę na zbliżonym poziomie wystawił DM BZ WBK. Biuro podniosło cenę docelową z 43,50 zł do 53,20 zł. Potencjał wzrostowy względem giełdowego kursu akcji wynosi odpowiednio 19 proc. i 17 proc.

W zestawieniu najbardziej rozchwytywanych spółek na GPW nie mogło zabraknąć CD Projektu. Tego lata wyścig na ceny docelowe dla akcji producenta gier wszedł na zupełnie nowy poziom. Pierwszy raz w historii na rynek trafiły rekomendacje z trzycyfrowymi wartościami. Pierwszy krok wykonał Wood & Co. 20 lipca biuro odtajniło raport z zaleceniem kupuj i ceną 102 zł za akcję. Kilka dni później stawkę podbił DM BOŚ, który podniósł cenę docelową akcji CD Projektu z 80,30 zł do aż do 103,40 zł. Dla porównania warto dodać, że we wtorek na zamknięciu sesji za jeden walor producenta gier wideo płacono 87,20 zł, co daje kapitalizację na poziomie 8,38 mld zł. Jeśli prognoza DM BOŚ się sprawdzi, rynkowa wycena CD Projektu urośnie do niemal 10 mld zł.

– Ekstrapolując wyniki CD Projektu za I kwartał br. na pozostałe kwartały (II, III i IV) podwyższamy prognozy całorocznych przychodów i wyniku netto odpowiednio do 530,1 mln zł i 242,6 mln zł (z wcześniejszych: 472,6 mln zł i 173 mln zł) w 2017, co w połączeniu z około 30-proc. wzrostem cen spółek porównywalnych, skutkuje wzrostem naszej 12-miesięcznej wyceny walorów spółki do 103,40 zł na akcję (poprzednio 80,30 zł na akcję). Zważywszy na ok. 19-proc. lukę wycenową oraz dodatkowo inne czynniki, które mogą przyczynić się do wzrostu naszych prognoz w przyszłości, podtrzymujemy nasze rekomendacje dla spółki: długoterminową fundamentalną ‚kupuj’ i krótkoterminową relatywną ‚przeważaj’ – podsumowują eksperci DM BOŚ.

Na szczycie wakacyjnej listy znalazł się kolejny po CD Projekcie reprezentant branży informatycznej. Mowa o spółce LiveChat Software. Średnia z wycen dwóch domów maklerskich jest wyższa od ceny rynkowej o ponad 26 proc. Analitycy DM BOŚ, w raporcie z 26 czerwca, podnieśli zalecenie dla producenta oprogramowania typu livechat do kupuj z trzymaj i cenę docelową do 66 zł z 57,10 zł. Dodatkowo biuro w lipcu umieściło akcje spółki na liście top picks. Według DM BOŚ, LiveChat jest spółką oferująca znakomity produkt z widokami na ponadprzeciętny wzrost zysków i zdolnością generowania przepływów pieniężnych, aczkolwiek z modelem biznesowym dźwigającym ponadprzeciętne ryzyko. DM BOŚ prognozuje, że LiveChat wypracuje w tym roku 55,4 mln zł zysku netto i 71,6 mln zł EBITDA, a w przyszłym roku 68,3 mln zł zysku netto i 88,6 mln zł EBITDA.

Rekomendację z jeszcze większą przebitką wystawił Trigon DM. Biuro wyceniło jedną akcję LiveChat na 70 zł, czyli o 30 proc. wyżej niż obecny kurs na GPW. Eksperci podkreślili, że dynamicznie rosnąca liczba klientów przekłada się w dalszym ciągu na imponujące wzrosty wyników spółki w ujęciu rdr. Analitycy prognozują, że w 2017 r. spółka wypracuje 91,7 mln zł przychodów, 68,6 mln zł EBITDA, 66,4 mln zł EBIT oraz 53,3 mln zł zysku netto.

Roczne stopy zwrotu z akcji poszczególnych spółek.

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

    - analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,
    - moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,
    - aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,
    - narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (o Alior, Amrest, CDPROJEKT, Grupaazoty, Kruk, Livechat, lpp, Pekao, PFLEIDER, Pulawy)



Innowacyjna Gospodarka Dotacje na innowacje
Inwestujemy w waszą przyszłość
PARP
Współpraca
Dom Maklerski TMS Brokers logo Equity Magazine Biuro Maklerskie Alior Bank
Bossa PayU Szukam-Inwestora.com

Polub stronę na Facebooku